Najbardziej schody zużywają codzienne nawyki związane z piaskiem na obuwiu, chodzeniem w twardych butach oraz brakiem regularnego sprzątania.
Duże znaczenie mają też bieganie dzieci i zwierząt, wnoszenie przedmiotów po stopniach oraz nawyk mycia „na mokro”.
Obuwie i brud z zewnątrz
Chodzenie po schodach w butach z dworu (szczególnie z piaskiem, kamykami, solą zimową) działa jak papier ścierny na powłokę.
Wysokie obcasy i twarde podeszwy powodują punktowe wgniecenia i przyspieszone wycieranie środka stopnia oraz noska.
Brak regularnego odkurzania
Zalegający kurz i piasek przy każdym przejściu rysują wierzchnią warstwę, matowiąc ją i skracając żywotność lakieru lub oleju.
Rzadkie sprzątanie sprawia, że drobne zabrudzenia wcierają się w strukturę drewna i są trudniejsze do usunięcia bez agresywnej chemii.
Bieganie, zabawy, zwierzęta
Bieganie dzieci po schodach, wnoszenie i ciągnięcie zabawek po stopniach powoduje rysy, uderzenia w krawędzie i wyszczerbienia.
Psy i koty z nieprzyciętymi pazurami zostawiają gęstą siatkę drobnych zarysowań, szczególnie na pierwszych stopniach.
Złe nawyki podczas sprzątania
Mycie mopem zostawiającym mokre ślady, parownicą czy dużą ilością wody prowadzi do pęcznienia, spękań powłoki i odkształceń drewna.
Sięganie po „mocne” detergenty zamiast delikatnych środków do drewna powoduje matowienie, odbarwienia i osłabienie powłoki ochronnej.
Niewłaściwe użytkowanie schodów
Stawianie i przeciąganie po stopniach mebli, wózków, kartonów czy sprzętów bez filcowych podkładek wyciera i rysuje krawędzie.
Zostawianie na schodach przedmiotów (zabawek, toreb, narzędzi) zwiększa ryzyko upadków, a uderzenia przy potknięciu dodatkowo uszkadzają drewno.
Nawyki, które warto wprowadzić
Zmiana butów przed wejściem na schody i szybkie zamiatanie/ odkurzanie piasku to najprostsza ochrona powłoki.
Przycięte pazury zwierząt, bieżnik lub chodnik na kilku pierwszych stopniach oraz delikatne, regularne sprzątanie znacząco wydłużają życie schodów.



